Czapla, ryby i rak

Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
 

Skocz do: nawigacji, wyszukiwania


Wyżeł i Brytan Czapla Ryby i Rak • Bajki nowe • Część druga • Ignacy Krasicki Chłop i cielę
Wyżeł i Brytan Czapla Ryby i Rak
Bajki nowe
Część druga
Ignacy Krasicki
Chłop i cielę
ze zbioru Dzieła Krasickiego

XII. Czapla Ryby i Rak.


Czapla stara, jak to bywa,
 Trochę ślepa, trochę krzywa,
Gdy już ryb łowić nie mogła,
 Na taki się koncept wzmogła.
 Rzekła rybom: wy nie wiecie,
 A tu o was idzie przecie.
 Więc wiedzieć chciały,
 Czego się obawiać miały.
 Wczora
 Z wieczora
 Wysłuchałam, jak rybacy
 Rozmawiali: wiele pracy
 Łowić wędką lub więcierzem:
 Spuśćmy staw, wszystkie zabierzem,
 Nie będą mieć otuchy,
 Skoro staw będzie suchy.
 Ryby w płacz: a czapla na to,
 Boleję nad waszą stratą,
 Lecz można złemu zaradzić,
 I gdzieindziej was osadzić;
 Jest tu drugi staw blisko,
 Tam obierzcie siedlisko.
 Chociaż pierwszy wysuszą,
 Z drugiego was nie ruszą.
 Więc nas przenieś, rzekły ryby:
 Wzdrygała się czapla niby;
 Dała się nakoniec użyć,
 Zaczęła służyć.
Brała jednę po drugiej w pysk, niby nieść mając,
 I tak pomału zjadając;
Zachciało się nakoniec skosztować i raki.
Jeden z nich widząc, iż go czapla niesie w krzaki,
 Postrzegł zdradę, o zemstę zaraz się pokusił,
Tak dobrze za kark ujął, iż czaplę udusił.
 Padła nieżywa:
 Tak zdrajcom bywa.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora.