Bies biedu prebude

Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych


Bies biedu prebude • Wacław Potocki
Bies biedu prebude
Wacław Potocki

Ruska mówi przypowieść: bies biedu prebude,
Perestane li odna, zaraz druha bude.
Aleć w każdym języku prawdziwie się iści,
Jeszcze nad południowe słońce oczywiściej,
Bo jako wał po wale kiedy morze mąci,
Piasek z brzegów spłukuje, o skałę roztrąci,
Tak żal, ból, strach i wszytko, co człowieka nędzi.
Jedno jedzie na drugim, jedno drugie pędzi.
Trafią na serce mężne — jako groch od ściany
Idą nazad i we czcze rozbiją się piany;
Trafią na mdłe i długą zwątlone żałobą —
W równi go z miałkim piaskiem zabierają z sobą.
Krótki nam czas dzień z nocą, noc ze dniem rozdziela
Od żalów i kłopotów światowe wesela:
Ledwie mizerna człeku pociecha zaświta,
W tropy żal, kwapiąc za nią, za ogon ją chwyta.
Dopiero stała w oczu, źle jej raz pomaca,
Chce drugi raz, aż tyłem nagle się obraca;
Jeśli się też pozwoli dłużej pieścić z sobą,
Śmiech płaczem, zdrowie cięższą wetuje chorobą.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora.