Anakreontyk
Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
- Nie szczędź mi rajskich rozkoszy!
- Różanych ustek nie żałuj!
- Zanim się dzika myśl spłoszy,
- Niebieska! ty swoim wzrokiem
- Zalej mnie blasków potokiem,
- Bez końca pieść mnie i całuj!
- Odpędzę widziadła wstrętne,
- Ze śmiercią hardo się zmierzę,
- Gdy w pocałunki namiętne
- Roztopię duchową dzielność,
- W rozkoszy tych nieśmiertelność,
- W tę jedną, ach, tylko wierzę!
- Przed twym ożywczym płomieniem
- Dusza mu kielich otwiera,
- Rozkwita z dziewiczym drżeniem
- W świateł i woni obłoku,
- W twych ustach i w twoim wzroku
- Znajdując wieczność, umiera.
- Eros zawstydzi się blady
- Przed moich pragnień pożarem,
- Wśród sennej życia biesiady
- Pijąc nadziemskie słodycze,
- Wszystkie łzy twoje przeliczę
- Dobyte szczęścia nadmiarem.
- A gdy się strawi doszczętnie
- To życie nic już nie warte -
- W ostatniej chwili, namiętnie -
- Na twoim oparty łonie,
- W nowe się blaski przesłonię,
- Patrząc w twe oczy otwarte.