A jednak ja nie wątpię — bo się pora zbliża...

Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych

*  *  *

 A jednak ja nie wątpię — bo się pora zbliża,
 Że się to wielkie światło — na niebie zapali,
 I Polski Ty, o Boże, nie odepniesz z krzyża,
 Aż będziesz wiedział, że się jako trup nie zwali.


 Dzięki Ci więc, o Boże — [że] już byłeś blisko,
 A jeszcześ twojej złotej nie odsłonił twarzy,
 Aleś nas, syny twoje, dał na pośmiewisko,
 Byśmy rośli jak kłosy pod deszczem potwarzy.


 Takiej chwały — od czasu, jak na wiatrach stoi
 Glob ziemski — na żadnego nie włożyłeś ducha,
 Że się cichości naszej cała ziemia boi
 I sądzi się, że wolna jak dziecko — a słucha.


 Zaprawdę w ciałach naszych światłość jakaś wielka
 Balsamująca ciało — formy żywicielka,
 Uwiecznica... promienie swe dawała złote
 Przez alabastry ciała.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora.