27 (Faleński)

Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych

Ktoś tam, stanąwszy raz na głowie,
Rzekł: — Stać na nogach wyszło z mody!
Staremu światu niech świat młody
Kolącą prawdę w oczy powie:
Z powagą waszą precz, panowie!
Boście wy wiedzy antypody. —

— Mój panie! staw na ziemi nogi,
Bo przewróconym cię nazowę.
Korzyści słów twych są jałowe.
O przyszłość świata nie miej trwogi —
Byłeś sam dla tych mniej był srogi,
Którzy, gdzie trzeba, mieli głowę.